Organizacja czasu podstawą sukcesu.
Wiele osób ma ogromne problemy z zabraniem się do pracy (sam jestem jedną z nich). Milion rozpraszaczy – przede wszystkim wszelkiej maści komunikatory (a szczególnie blip
) Nawet podczas pisania tego wpisu kilkukrotnie zerknąłem na blipa, flickra i jabbera. Takim sposobem wstając rano z listą zadań do zrobienia, dochodzimy do wieczora, a żadne z nich nie ruszone. Największą bronią w walce z prokrastynacją, jest dobra organizacja czasu (kobietom wychodzi to lepiej niż panom )Doba niestety ma tylko 24 godziny, i mimo, że wielu ludzi cierpi na „permanentny niedoczas” , czasu tego nie wydłużymy, trzeba więc rozporządzać tym co mamy najlepiej jak się da.
Skoro masz kilka projektów do ukończenia, a czas nagli, to co tutaj robisz? Właśnie marnujesz swój cenny czas!
Radź sobie z jego utratą:
- wyłącz komunikator, chyba, że jest Ci niezbędny w pracy, jednak również wtedy ogranicz korzystanie z niego do minimum
- zamknij w przeglądarce wszystkie zakładki, oprócz tych, których _koniecznie_ potrzebujesz
- jeśli Twoja praca nie jest związana z komputerem, wyłącz go, w innym wypadku będzie Cię kusić
- telefon komórkowy wycisz lub nawet wyłącz, niech nikt Ci nie przeszkadza (nie ma nic gorszego niż sms o treści „Piwo?” w połowie pisania kodu
- jeżeli muzyka Ci przeszkadza, wyłącz, jeżeli pomaga, włącz to co lubisz najbardziej. (ja programuję przy Prodigy [; )
- jeżeli czujesz, że z danym zadaniem naprawdę sobie dzisiaj nie poradzisz, a masz jeszcze kilka innych do wykonania, zajmij się nimi. Nie ma niczego gorszego niż zmuszanie się do zrobienia rzeczy, na które nie mamy ani siły, ani ochoty.
- nie rób zbyt wiele jednego dnia, rozłóż sobie pracę na kilka mniejszych „porcji”, nie przemęczysz tym samym organizmu
Wiem, że ameryki nie odkryłem, ale wielu z nas niestety zapomina, albo po prostu nie wie o tych podstawowych zasadach i nie radzi sobie z natłokiem obowiązków.
Z chęcią poznam również Wasze sposoby na walkę z prokrastynacją i brakiem czasu.