<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Mateusz Kozak - weblog &#187; linux</title>
	<atom:link href="http://blog.mkozak.pl/tag/linux/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.mkozak.pl</link>
	<description>root@mylife</description>
	<lastBuildDate>Tue, 20 Jul 2010 20:08:07 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>miniCloud &#8211; nowa usługa ovh</title>
		<link>http://blog.mkozak.pl/2010/02/19/minicloud-nowa-usluga-ovh/</link>
		<comments>http://blog.mkozak.pl/2010/02/19/minicloud-nowa-usluga-ovh/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 19 Feb 2010 19:14:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mateusz Kozak</dc:creator>
				<category><![CDATA[IT]]></category>
		<category><![CDATA[hosting]]></category>
		<category><![CDATA[linux]]></category>
		<category><![CDATA[ovh]]></category>
		<category><![CDATA[serwer]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.mkozak.pl/?p=89</guid>
		<description><![CDATA[W lutowym newsletterze od ovh pojawiła się propozycja testowania ich nowej usługi, nazwanej miniCloud. Jako, że lubię nowinki i jestem zadowolony z usług tej firmy, postanowiłem się zapisać do tychże testów. Realizacja zamówienia trwała 2 dni, na testy mam kolejne 3. Co więc dostajemy w ramach miniCloud? W moim przypadku jest to instancja z procesorem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W lutowym newsletterze od ovh pojawiła się propozycja testowania ich nowej usługi, nazwanej miniCloud. Jako, że lubię nowinki i jestem zadowolony z usług tej firmy, postanowiłem się zapisać do tychże testów.</p>
<p>Realizacja zamówienia trwała 2 dni, na testy mam kolejne 3. Co więc dostajemy w ramach miniCloud?<br />
W moim przypadku jest to instancja z procesorem Intel Xeon o taktowaniu 2GHz, 2004MB pamięci operacyjnej (taką wartość wskazuje free -m ) oraz 5GB przestrzeni dyskowej (przy czym na &#8216;świeżej&#8217; instalacji dostępne jest 4,2GB wolnego miejsca). Nie wiem, czy wartości te były dobierane losowo, czy jest to też jedna z opcji jakie będą dostępne (tylko w takim razie dlaczego tak mało przestrzeni?), w każdym razie informacji na ten temat, ani wyboru nie miałem. miniCloud działa pod kontrolą systemu linuks Debian w wersji 5.0.4 w podstawowej instalacji, z uruchomioną usługą sshd (dostajemy dostęp do roota).<br />
Jeżeli chodzi o wydajność, jest przyzwoicie. Ping do serwerów sieci ovh poniżej jednej milisekudy, do Polski (onet) w granicach 35, więc normalne czasy jak na tego usługodawcę. Jeżeli chodzi o odczyt z dysku:<br />
<code>/dev/sda:<br />
Timing cached reads:   8024 MB in  2.00 seconds = 4013.57 MB/sec<br />
Timing buffered disk reads:  136 MB in  3.03 seconds =  44.92 MB/sec</code></p>
<p>Ciekaw jestem jak będzie z ceną za tą usługę, ale podejrzewam, że tanio nie będzie znając ceny usług OVH. Jeżeli będą naliczać opłaty za godziny działania (jak ma to miejsce w przypadku Amazon EC2) i będzie to w groszach, czy nawet złotówkach, może opłacać się przy potrzebie wykorzystania mocy obliczeniowej na krótką metę (aczkolwiek 2GHz to szczyt nie jest). Na chwilę obecną nie widzę kompletnie zastosowania dla tej usługi, mam jednak nadzieję, że ktoś wpadnie na pomysł jak rozsądnie to wykorzystać.<br />
Na dzień dzisiejszy napisać więcej nie mogę, po dłuższym czasie napiszę wnioski ze stabilności usługi (należy pamiętać, że to wciąż beta) przy pracy z czymś obciążającym instancję.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.mkozak.pl/2010/02/19/minicloud-nowa-usluga-ovh/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Publiczne IP w sieci wewnętrznej.</title>
		<link>http://blog.mkozak.pl/2010/01/27/publiczne-ip-w-sieci-wewnetrznej/</link>
		<comments>http://blog.mkozak.pl/2010/01/27/publiczne-ip-w-sieci-wewnetrznej/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 27 Jan 2010 19:51:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mateusz Kozak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[iptables]]></category>
		<category><![CDATA[linux]]></category>
		<category><![CDATA[serwer]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.mkozak.pl/?p=86</guid>
		<description><![CDATA[Podczas mojej codziennej pracy wyniknął pewien problem &#8211; musiałem przydzielić publiczne IP dla maszyny za NAT&#8217;em. Problemem była kwestia JAK to zrobić. Początkowo miałem problem ze sformułowaniem odpowiedniego zapytania dla google, po chwili jednak wpadłem na pomysł, żeby zapytać o &#8222;NAT 1:1&#8243;. Podsuwam więc solucję dla takiego rozwiązania, gdyby ktoś miał w przyszłości podobny problem: [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Podczas mojej codziennej pracy wyniknął pewien problem &#8211; musiałem przydzielić publiczne IP dla maszyny za NAT&#8217;em. Problemem była kwestia JAK to zrobić. Początkowo miałem problem ze sformułowaniem odpowiedniego zapytania dla google, po chwili jednak wpadłem na pomysł, żeby zapytać o &#8222;NAT 1:1&#8243;. Podsuwam więc solucję dla takiego rozwiązania, gdyby ktoś miał w przyszłości podobny problem:<br />
<code><br />
    ifconfig $dev:2    $zewip broadcast $brd netmask $mask up<br />
   /usr/sbin/iptables -t nat -I PREROUTING -s 0/0 -d $zewip -j DNAT --to $wewip<br />
   /usr/sbin/iptables -t nat -I POSTROUTING -s $wewip -d 0/0 -j SNAT --to $zewip<br />
   /usr/sbin/iptables -I FORWARD -d $zewip -j ACCEPT<br />
   /usr/sbin/iptables -I FORWARD -s $wewip -j ACCEPT<br />
   /usr/sbin/iptables -I FORWARD -d $wewip -j ACCEPT<br />
   /usr/sbin/iptables -I INPUT -d $zewip -j ACCEPT<br />
</code></p>
<p>Gdzie $dev to interfejs zewnętrzny, reszta chyba nie wymaga komentarza. Mam nadzieję, że komuś tym pomogę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.mkozak.pl/2010/01/27/publiczne-ip-w-sieci-wewnetrznej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lokalny mirror gentoo portage.</title>
		<link>http://blog.mkozak.pl/2009/09/09/lokalny-mirror-gentoo-portage/</link>
		<comments>http://blog.mkozak.pl/2009/09/09/lokalny-mirror-gentoo-portage/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Sep 2009 20:18:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mateusz Kozak</dc:creator>
				<category><![CDATA[IT]]></category>
		<category><![CDATA[gentoo]]></category>
		<category><![CDATA[linux]]></category>
		<category><![CDATA[rsync]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.mkozak.pl/?p=58</guid>
		<description><![CDATA[Mając w swojej sieci LAN kilka maszyn działających pod kontrolą gentoo, dobrym rozwiązaniem jest stworzenie sobie lokalnej kopii lustrzanej drzewa portage (pozwala zaoszczędzić trochę transferu). Mając jednocześnie serwer/router oparty na gentoo sprawa mocno się upraszcza. W /etc/rsyncd.conf wystarczy odkomentować linie począwszy od [gentoo-portage] i uruchomić serwer poleceniem /etc/init.d/rsyncd start, oraz dodać do domyślnego runlevela: rc-update [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mając w swojej sieci LAN kilka maszyn działających pod kontrolą gentoo, dobrym rozwiązaniem jest stworzenie sobie lokalnej kopii lustrzanej drzewa portage (pozwala zaoszczędzić trochę transferu). Mając jednocześnie serwer/router oparty na gentoo sprawa mocno się upraszcza.<br />
W <code>/etc/rsyncd.conf</code> wystarczy odkomentować linie począwszy od [gentoo-portage] i uruchomić serwer poleceniem <code>/etc/init.d/rsyncd start</code>, oraz dodać do domyślnego runlevela: <code>rc-update add rsyncd default</code></p>
<p>Co jednak jeżeli mamy np debiana? Tu trzeba sobie trochę pomóc: doinstalowujemy demona rsyncd (w debianie: aptitude install rsync)  oraz dopisać do konfigu jak następuje (/etc/rsyncd.conf) :<br />
<code><br />
[gentoo-portage]<br />
#modern versions of portage use this entry<br />
path = /home/rsync<br />
comment = Gentoo Linux Portage tree mirror</code></p>
<p>gdzie path to ściezka do repozytorium, które synchronizujemy sobie następującym skryptem:</p>
<p><code><br />
#!/bin/bash<br />
RSYNC="/usr/bin/rsync"<br />
OPTS="--quiet --recursive --links --perms --times -D --delete --timeout=300"<br />
#Uncomment the following line only if you have been granted access to rsync1.us.gentoo.org<br />
#SRC="rsync://rsync1.us.gentoo.org/gentoo-portage"<br />
#If you are waiting for access to our master mirror, select one of our mirrors to mirror from:<br />
SRC="rsync://rsync.de.gentoo.org/gentoo-portage"<br />
DST="/home/rsync/"<br />
echo "Started update at" `date` &gt;&gt; $0.log 2&gt;&amp;1<br />
logger -t rsync "re-rsyncing the gentoo-portage tree"<br />
${RSYNC} ${OPTS} ${SRC} ${DST} &gt;&gt; $0.log 2&gt;&amp;1<br />
echo "End: "`date` &gt;&gt; $0.log 2&gt;&amp;1<br />
</code><br />
Skrypcik wystarczy wrzucić do crona co powiedzmy 12h i maszyny w LANie pracujące pod gentoo mogą synchronizować się z nazzym własnym mirrorem. w make.conf  zmienna SYN powinna wyglądać podobnie:<br />
<code>SYNC="rsync://192.168.0.1/gentoo-portage"</code></p>
<p>feedback mile widziany.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.mkozak.pl/2009/09/09/lokalny-mirror-gentoo-portage/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>FreeBSD &#8211; po prostu działa.</title>
		<link>http://blog.mkozak.pl/2009/04/16/freebsd-po-prostu-dziala/</link>
		<comments>http://blog.mkozak.pl/2009/04/16/freebsd-po-prostu-dziala/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 16 Apr 2009 19:00:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mateusz Kozak</dc:creator>
				<category><![CDATA[IT]]></category>
		<category><![CDATA[freebsd]]></category>
		<category><![CDATA[linuks]]></category>
		<category><![CDATA[linux]]></category>
		<category><![CDATA[serwer]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.mkozak.pl/?p=38</guid>
		<description><![CDATA[Jako wielki miłośnik systemów Open Source, staram się ich używać w jak najszerszych zastosowaniach (co nie znaczy, że uważam, że nadają się do wszystkiego, bo póki co tak nie jest [ stety, niestety - kwestia sporna] ). Używam zatem takowych systemów na wszystkich domowych komputerach (o serwerach chyba wspominać nie muszę) W 3 przypadkach jest [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jako wielki miłośnik systemów Open Source, staram się ich używać w jak najszerszych zastosowaniach (co nie znaczy, że uważam, że nadają się do wszystkiego, bo póki co tak nie jest [ stety, niestety - kwestia sporna] ).<br />
Używam zatem takowych systemów na wszystkich domowych komputerach (o serwerach chyba wspominać nie muszę)<br />
W 3 przypadkach jest to gentoo linux &#8211; bo jest fajny, bo lubię, bo tak. Przy keywordzie x86 nie ma jakoś szczególnie dużo aktualizacji, a ~x86 występuje tylko na notebooku, który jest w zasadzie maszyną do testowania wszelakiej maści softu (oraz oczywiście codziennej pracy). No i jest jeszcze czwarta maszyna, która działa pod kontrolą FreeBSD i na tym chcę się skupić.<span id="more-38"></span>Od czasu instalacji system po prostu działa. Po drodze wykonana była jedna większa aktualizacja (upgrade z 6.x do 7.x), która odbyła się bezproblemowo. Od tego czasu jedynie update programów z portów dwa razy w tygodniu.<br />
W przypadku linuksów  z tymi update&#8217;ami bywa już różnie (i wcale nie twierdzę, że nie z mojej winy, zdarza mi się zapomnieć o wkompilowaniu czegoś w kernel),  są częstsze (aczkolwiek tutaj wiele zależy od dystrybucji i jej wydania) i generalnie wcale nie jest tak kolorowo z jego opieką <img src='http://blog.mkozak.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Ja większych problemów nie mam, ale przeglądając liczne fora czy słuchając o problemach znajomych, można zacząć zastanawiać się, co jest nie tak z systemami opartymi o jądro Linusa.</p>
<p>IMO, BSD jest prostsze w konfiguracji/obsłudze, i gdybym miał moim rodzicom składać i konfigurować komputer do zadań typu przeglądanie sieci/obsługa poczty/obejrzenie filmu nie wahałbym się zainstalować FreeBSD, czy DragonFlyBSD.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.mkozak.pl/2009/04/16/freebsd-po-prostu-dziala/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cóż na serwer?</title>
		<link>http://blog.mkozak.pl/2009/03/08/coz-na-serwer/</link>
		<comments>http://blog.mkozak.pl/2009/03/08/coz-na-serwer/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 08 Mar 2009 14:17:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mateusz Kozak</dc:creator>
				<category><![CDATA[IT]]></category>
		<category><![CDATA[debian]]></category>
		<category><![CDATA[gentoo]]></category>
		<category><![CDATA[linux]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.mkozak.pl/?p=28</guid>
		<description><![CDATA[Mój odwieczny problem, gdy trzeba zamówić/postawić nowy serwer. Najczęściej pada odpowiedź &#8222;Debian.&#8221; Ostatnio jednak podczas sporych problemów z wydajnością (głównie apache i php), używanie dystrybucyjnych paczek może okazać się zabójcze dla serwera. Masa zależności nie do końca potrzebnych, kompilacja bez optymalizacji dla naszego procesora, często kompilacja z niepotrzebnymi opcjami. To wszystko ma wpływ na wydajność [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mój odwieczny problem, gdy trzeba zamówić/postawić nowy serwer. Najczęściej pada odpowiedź &#8222;Debian.&#8221; Ostatnio jednak podczas sporych problemów z wydajnością (głównie apache i php), używanie dystrybucyjnych paczek może okazać się zabójcze dla serwera. Masa zależności nie do końca potrzebnych, kompilacja bez optymalizacji dla naszego procesora, często kompilacja z niepotrzebnymi opcjami. To wszystko ma wpływ na wydajność (mówimy o serwisie, który posiada ~30mln odsłon miesięcznie). W dodatku osobiście jestem miłośnikiem dystrybucji gentoo&#8230;<span id="more-28"></span>I tu pojawia się pytanie &#8211; dlaczego więc nie używać gentoo na serwerach? Mój błąd, być może nawet wielki, że nie pomyślałem o tym, gdy zamawialiśmy serwery dedykowane. Na maszynie z 8 rdzeniowym procesorem i 8 giga ramu kompilacja czegokolwiek nie trwałaby długo (a nie wykonuje się emerge jakoś szczególnie często), za to oprogramowanie byłoby dużo bardziej zoptymalizowane dla konkretnej maszyny niż w przypadku używania dysytrybucyjnych paczek Debiana.<br />
A i praca byłaby dla mnie o wiele przyjemniejsza, bo gentoo znam 10x lepiej od Debiana, a oprogramowanie lepiej zoptymalizowane. W dodatku wiedziałbym z jakimi flagami co jest budowane, bo sam bym to ustalał&#8230;</p>
<p>Przy następnym zamówieniu koniecznie muszę o tym pamiętać.<br />
To z takich prywatnych przemyśleń trochę na dziś <img src='http://blog.mkozak.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.mkozak.pl/2009/03/08/coz-na-serwer/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Boxee</title>
		<link>http://blog.mkozak.pl/2009/01/29/boxee/</link>
		<comments>http://blog.mkozak.pl/2009/01/29/boxee/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 29 Jan 2009 16:40:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mateusz Kozak</dc:creator>
				<category><![CDATA[Found]]></category>
		<category><![CDATA[IT]]></category>
		<category><![CDATA[center]]></category>
		<category><![CDATA[linux]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.mkozak.pl/?p=19</guid>
		<description><![CDATA[Jakiś już czas temu, przeglądając feedy w swoim GReaderze, trafiłem gdzieś (prawdopodobnie na diggu) na artykuł dotyczący oprogramowania  media center,  zorientowanych wokół Open Source. Przeklikałem się przez kilka stron, aż trafiłem na stronę Boxee. Chcąc przetestować funkcjonalność oferowaną przez ten serwis, postanowiłem się zarejestrować. Okazało się jednak, że muszę poczekać (thunderbird twierdzi, że ta rejestracja [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jakiś już czas temu, przeglądając feedy w swoim GReaderze, trafiłem gdzieś (prawdopodobnie na <a href="http://digg.com/linux_unix">diggu</a>) na artykuł dotyczący oprogramowania  media center,  zorientowanych wokół Open Source. Przeklikałem się przez kilka stron, aż trafiłem na stronę <a href="http://www.boxee.tv">Boxee</a>. Chcąc przetestować funkcjonalność oferowaną przez ten serwis, postanowiłem się zarejestrować.<span id="more-19"></span><br />
Okazało się jednak, że muszę poczekać (thunderbird twierdzi, że ta rejestracja nastąpiła 19.11.2008)<br />
Około miesiąc później przyszedł mail z informacją, że zostałem zaakceptowany jako alpha user, jednak jakoś umknął mojej uwadze.</p>
<p>Co więc skłoniło mnie do napisania o Boxee? Ano dziś rano (no, powiedzmy około południa <img src='http://blog.mkozak.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' />  ) sprawdzając skrzynkę pocztową, zauważyłem mail o mało spodziewanym temacie &#8211; &#8222;boxee is waiting for you&#8221;</p>
<p>No ok,  klik w link aktywacyjny i już jesteśmy na stronie służącej dokończeniu rejestracji. Po szybkim wypełnieniu kilku pól formularza, zostałem zalogowany. Ok, ale jak z tego korzystać&#8230; W panelu via www dostajemy możliwość szukania i zapraszania znajomych, dodania feeda RSS z multimediami oraz standartowo edycji profilu oraz opcji konta.</p>
<p>Zauważając link &#8222;Download&#8221;, zastanawiałem się, jak wygląda ichnia aplikacja (która jest sercem całości).<br />
I w tym momencie moje rozczarowanie i myśl &#8222;Fail&#8221;. Do pobrania dostępne jedynie 3 wersje z czego 2 na Ubuntu  w różnych wersjach (8.04 &amp; 8.10) , a trzecia na Mac OSX (10.4 i 10.5). Zdziwiło mnie bardzo, że nie przygotowali binarki ald Windowsa, ale może to i lepiej, w końcu z założenia ma to być produkt na *nixy wszelakie.<br />
Tylko cóż ja biedny user gentoo mam począć? Na całe szczęście niżej znajduję się link  opatrzony tytułem &#8222;Download source&#8221;  &#8211; kolejne zdziwienie  &#8211; źródła programu ważą trochę ponad 140 mega, w dodatku wymagany jest flashlib.</p>
<p>Próbowałem sobie soft skompilować własnoręcznie. Poddałem się pod 3h prób, poczekam na gotowe buildy, lub aż pojawi się (być może kiedyś) w <a href="http://gentoo-portage.com">portage</a> <a href="http://gentoo.org">gentoo</a>, tymczasem warto zainteresować się <a href="http://xbmc.org">XBMC</a> (Xbox Media Center), które zostało <a href="http://lifehacker.com/5051874/xmbc-atlantis-beta-1-released-for-all-platforms">udostępnione</a> na wszystkie platformy <img src='http://blog.mkozak.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Posiadając nieszczególnie mocną maszynę (powiedzmy PCta za 900zł, ze zintegrowaną intelowską grafiką), możemy niskim kosztem dostać fajny Media Center <img src='http://blog.mkozak.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.mkozak.pl/2009/01/29/boxee/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
